sobota, 3 sierpnia 2013

Zayn część 2.

Obudziłam się w jakiemść pokoju...pokoju? Nieee zdecydowanie to nie był pokój. Nie było tak okien i było wilgotno. Rozglądałam się po pokoju. Cztery szare ściany. Drewniane drzwi, łóżko, moja ręka przykuta kajdankami do tego łóżka...czekaj! Co?!? Przykuta kajdankami? Niee przesada. Zaczełam szarpać ręką. Kajdanki uerzały o stalową rurkę. Nagle usłyszałam, że ktoś otwiera drzwi.
*Oczami Zayn'a*
Pewnie się obudziła i myśli, że szapriąc ręką kajdanki się same odkują. To nie jest jakaś sztuczka magiczna, że powie jakieś durne słowo i się one otworzą. Jedyną żeczą co tym może osiągnąć to zacieśnienie się kajdanek. Gdyby nie to, że stuki które przy tym były słyszalne na górę w okółe bym do niej nie schodził. Dalej bym oglądał mecz i resztą. Włożyłem klucz do zamka od drzwi po czym go przekręciłem. Gdy tylko do moich uszu dobiegł dzwięk przekręcanego klucza chałasy dochodzące z piwnicy ucichły. Otworzyłem drewniany prostokąt. Drzwi zaskrzypiały. Wszedłem do pokoju. Znalazłem włącznik światła po czym go nacisnołem. Zobaczyłem drobną blondynkę o nebieskich oczach na łóżku. Nogi miała podwinięte pod szyję. Jej policzki były czarne od tyszu, a oczy napuchnięte od płaczu. Zamknołem drzwi i powolnym krokiem ruszyłem w stronę dziewczyny/Przypominam o komentarzach :)

9 komentarzy:

  1. świetne, czekam na nexta :) zakochałam się *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju dalej, dalej kochana! Świetny blog i to chyba raczej ty masz talent do pisania <3
    Pozdrwia adminka Stylesowa ze stronki 'Malik jeszcze nie wie, ale będzie jeszcze moim mężem' :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Suppper <3 Ale pisz dłuższe plissss <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, żeto jest strasznie krótkie ale nie miałam zbyt wiele zasu na napisanie tego. Następnym razem będzie dłuższe :)

      Usuń
  4. daj jak najszybciej kolejną część prosze :) nie moge się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń